Proces budowy domu składa się z wielu etapów, a w początkowej fazie nie obędzie się bez pomocy geodety. Początkowa faza inwestycji wymaga bowiem wytyczenia obiektu przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami. Rozpoczęcie robót poprzedza zatem określenie zarysu przyszłej konstrukcji. Działanie geodety pozwala również na wykrycie ewentualnych pomyłek w projekcie, które w mniejszy lub większy sposób mogą oddziaływać na harmonogram prac.

Jaka jest rola tyczenia obiektów?

Z pojęciem tyczenia budynków spotykamy się dosyć często, lecz nie zawsze jesteśmy w pełni świadomi, na czym ten proces polega. Najprościej mówiąc, przez tyczenie należy rozumieć przeniesienie danego obiektu z projektu na teren działki. Każda konstrukcja potrzebuje przecież odpowiedniego zorientowania względem stron świata, a ponadto nie może przekraczać wyznaczonych granic. Czynności geodezyjne mają zatem na celu określić najważniejsze części budynku, a zwłaszcza osie konstrukcyjne ścian, na podstawie których można w sposób bezpieczny i poprawny zrealizować inwestycję. Powstaje jednak pytanie, ile punktów należy wyznaczyć dla swobodnych działań ekipy wykonawczej. Częściowo zależy to od umiejętności oraz doświadczenia kierownika budowy, lecz w głównej mierze to poziom skomplikowania fundamentów decyduje o zagęszczeniu oznaczeń. Według specjalistów nie powinno być ich mniej niż cztery, lecz przy rozbudowanych planach wyznacza się nawet do dziesięciu punktów lub osi. Tego typu pracom towarzyszy również wyznaczenie przez geodetę tzw. zera budynku, które to z praktycznego punktu widzenia stanowi poziom posadzki, po jakiej w niedalekiej przyszłości będą stąpali domownicy.

Fachowcy tacy jak Kera Usługi Geodezyjne I Kartograficzne Anna Kłysiak zalecają wykonywanie wytyczenia już po wstępnym wykopie. Wówczas uzyskuje się pewność, że osie lub narożniki zewnętrzne budynku nie zostaną uszkodzone na skutek działania ciężkiego sprzętu. Nie sposób też ominąć faktu, że tyczenie obiektu należy bezwzględnie odnotować w dzienniku budowy, a bez podpisu geodety nie odbędzie się formalne zakończenie robót.

Jakie są główne metody tyczenia budynków?

Przeniesienie planu obiektu z zatwierdzonego projektu na teren wymaga stosowania metod, gwarantujących trwałe umiejscowienie punktów, których nie uszkodzą ani opady atmosferyczne, ani silny wiatr. Zdecydowanie najdokładniejszą metodę wytyczania stanowi technika ław drutowych. Zazwyczaj są to znajdujące się na takim samym poziomie deski umocowane do wbitych w grunt palików. Między drewnianymi elementami rozciąga się linki lub druty, mające na celu wyznaczyć osie geometryczne danego obiektu. Obrys zatem jest utrwalany poza obszarem zaplanowanych wykopów, przez co bez trudu da się go odtworzyć w innym czasie.

Bardziej ekonomicznym sposobem tyczenia jest metoda z wykorzystaniem kołków, które trzeba umiejscowić w punktach przecięcia głównych osi bądź w też w narożnikach. Wszystkie zaznaczenia przesuwane są poza przyszły wykop, a ich pierwotnie położenie można odtworzyć, zapisując odległości w dokumentacji. To jak daleko zostaną przeniesione kołki, zależy przede wszystkim od specyfiki robót budowlanych. Ręczne prace nie wymagają zbytniego oddalenia, czego nie można powiedzieć o działaniach z wykorzystaniem koparki. Jako że musi ona mieć zarówno miejsce na wjazd, jak i swobodne manewry,  kołki trzeba przenieść poza promień jej ruchów.