Wzięcie kredytu to ogromna szansa na podniesienie standardów życia prywatnego. To jednak również spore ryzyko związane z nieznajomością działania mechanizmów bankowych, co w przypadku nie do końca uczciwych placówek bankowych może narazić kredytobiorcę na spore straty. Sprawa dotyczy osób, które zaciągnęły kredyt w obcej walucie, a zwłaszcza we frankach, które miały być gwarantem niskich rat, a stały się źródłem upływu znacznej ilości gotówki.

Dla wielu ludzi kredyt we frankach to była jedyna możliwość, aby mieć własne mieszkanie, iść „na swoje”. Jednak płacąc latami raty kredytu „po kursie bankowym”, okazuje się, że kredytobiorcom uciekło sporo gotówki z kieszeni, które okazuje się, że można odzyskać. Sprawa nie jest prosta, ale jak pokazują doświadczenia wielu kancelarii możliwa do wygrania. Przykładem takiej kancelarii może być Kancelaria Radcy Prawnego Beata Zając. Finansowe roszczenia wobec banków jednak mogą dotyczyć wielu rodzajów kredytów nie tylko kredytów frankowych.

Roszczenia wobec banków, dlaczego są zasadne?

W przypadku próby dochodzenia swoich praw, zwłaszcza zwrotu nadpłaconej gotówki wobec banków indywidualne pozwanie banku może niewiele zdziałać. Wystąpienie jednak z tą samą sprawą poprzez działanie kancelarii prawnej ma ogromne szanse na pozytywne zakończenie. Z roszczeniami finansowymi zwykle spotykamy się w przypadku różnego rodzaju wypadków komunikacyjnych. O tym, że roszczenia finansowe wobec banku są uzasadnione i poparte prawem, nie wielu z kredytobiorców pamięta. Ba, niewielu z nich wie.

A przecież podstawą dochodzenia roszczeń wobec banków jest art. 385(1) i następne Kodeksu Cywilnego o niedozwolonych postanowieniach umownych w obrocie z konsumentami. Przepisy te wyraźnie informują, że jeśli klauzule, które rażąco naruszają interesy konsumenta i były mu narzucone odgórnie, a nie uzgodnione z nim indywidualnie to wobec konsumenta są bezskuteczne. Zatem bak nie może odwoływać się do danych zapisów już z momentem podpisania umowy kredytowej. Idąc krok dalej, pozostając jednak w świecie aktów i przepisów prawnych, o podstawie zwrotu pieniędzy, czyli dochodzenia roszczeń wobec banków mówi inny artykuł Kodeksu Cywilnego. Chodzi w sumie o dwa artykuły: art. 410 o zwrocie nienależnego świadczenia bądź też art. 471 dotyczący odpowiedzialności banku za nienależyte wykonanie zobowiązania.

Skoro klauzule, zapisy w umowie kredytowej są bezskuteczne, to z automatu wynika to, że świadczenia wobec instytucji bankowej należy uznać za nienależne, gdyż nie ma podstaw prawnych, które by określały podstawę prawną świadczenia. Biorąc pod uwagę art. 471, chodzi o to, że np. bank błędnie naliczał wysokość rat kredytowych, stosując własne tabele kursu walut, mimo świadomości zawarcia w umowie kredytowej klauzul abuzywnych (zawartych z konsumentem bez uzgodnień indywidualnych i naruszających jego interesy).

Jakie są rodzaje roszczeń finansowych wobec banku i jak ich dochodzić?

W celu dochodzenia roszczeń finansowych wobec banku trzeba złożyć pozew przeciwko instytucji bankowej – o zapłatę wcześniej wyliczonej sumy nadpłaty. W zależności od rodzaju sprawy roszczeniowej wobec banku będzie to:

  • w przypadku zastosowania w umowie kredytowej klauzul indeksacyjnych – chodzi o różnicę pomiędzy kwotą należnych spłat (to jest rat kredytu policzonych bez zastosowania klauzuli indeksacyjnej) a sumą rat spłaconych. W przypadku kredytów sięgających około 300 000zł nadpłata może sięgać nawet 50 tys. zł, więc jest o co walczyć,
  • w przypadku zapisów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, chodzi o zwrot sumy zapłaconych z tego tytułu składek,
  • w przypadku klauzuli dowolnej zmiany oprocentowania, chodzi o różnicę między sumą rat spłaconych a kwotą należnych rat dla kredytu o stałym oprocentowaniu, w wysokości jak określona w umowie,
  • w przypadku klauzuli podwyższonego oprocentowania po wpisie hipoteki, chodzi o wysokość pobranego przez bank dodatkowego wynagrodzenia już po wpisie hipoteki.