Pomysł na biznes – psi salon piękności

Moda na piękne fryzury u zwierząt przybyła do nas z Zachodu. Jeszcze nie tak dawno podobnym zabiegom pielęgnacyjnym poddawano jedynie te zwierzaki, które brały udział w wystawach i konkursach. Coraz częściej jednak w zwykłych domach dba się o czworonogi, jak o pełnoprawnych członków rodziny. Aspekt wizualny liczy się oczywiście najbardziej. Jednak niektóre rasy, np. Yorkshire Teriery mają szczególne wymagania pielęgnacyjne i zaniedbania w tej kwestii mogą prowadzić do konsekwencji zdrowotnych takich, jak problemy skórne czy higieniczne.

Czemu popyt na takie usługi rośnie? Ludzie są coraz bardziej zabiegani, ale nie lubią rezygnować z możliwości posiadania czworonożnego przyjaciela w domu. Dlatego właśnie wszelkie tego typu czynności z radością powierzają wykwalifikowanym osobom nawet za sporą opłatą.

Aby zająć się fryzjerstwem psim należy odbyć kurs fryzjerski tzw. groomingu. Istnieją już na rynku szkoły, które zapewniają tego typu kształcenie. Ważne jest również podejście do zwierząt – trzeba u nich wzbudzać zaufanie, ponieważ nierzadko strzyżenie jest dla nich bardzo stresujące. Dodatkowym atutem będzie zatem doświadczenie behawiorystyczne lub chociażby hodowlane. Potrzebujemy pomieszczenia i specjalistycznego sprzętu – przestrzeń musi być łatwa do czyszczenia i dezynfekcji ze względów higienicznych, a sprzęt dedykowany stricte dla zwierząt. Ludzka maszynka do włosów zwyczajnie nie podoła w potyczce np. z zaniedbanym Terierem Rosyjskim. Potrzebne nam będą: szczotki, nożyczki, ostrza, grzebyki, wanna lub prysznic ze spływem w podłodze, fartuchy, rękawice gumowe, kagańce i szelki, ręczniki, stół groomerski i suszarka – a to są jedynie podstawowe rzeczy. Za taki zestaw trzeba co prawda sporo zapłacić. Jednak w przypadku psiego biznesu taka inwestycja zwraca się bardzo szybko. Za strzyżenie pobieramy opłaty zgodnie z wagą i stanem zwierzaka – ceny wahają się od 30 do 300 złotych, a klientów potrafi się zgłosić kilku dziennie.

Oczywiście bardzo ważna jest promocja – na początku warto postawić na media społecznościowe, internetowe katalogi firm i wyszukiwarki. Nie zapominajmy o „marketingu szeptanym” – rekomendacje zadowolonych klientów czy słowa uznania ze strony znajomych są bardzo skuteczną reklamą startującego biznesu. Zwłaszcza w środowisku miłośników czworonogów, których liczba w Polsce stale rośnie.