czas czytania: 2 min

Pomysł na biznes – zakład krawiecki

Najczęściej na słowo „krawcowa” pojawia się w głowie obraz starszej pani obsługującej dziwną, przedpotopową maszynę. W dobie tanich ubrań szytych masowo wydawać by się mogło, że krawiectwo to zawód skazany na zapomnienie. Okazuje się jednak, że ubrania szyte na miarę są wciąż potrzebne. Znudzeni powtarzalnością fasonów, coraz chętniej szukamy rzeczy unikatowych, dobrych gatunkowo, za które jesteśmy skłonni zapłacić większą sumę. Dobra krawcowa jest na wagę złota!

Podstawowe umiejętności krawieckie można nabyć na specjalnych kursach. Opanowanie samej techniki szycia nie jest trudne (przecież kiedyś wszystkie kobiety posiadały tą umiejętność i robiły to za pomocą prostych narzędzi), natomiast to, co wyróżni dobrą krawcową to precyzja, jakość wykonania i wyobraźnia.

Jak otworzyć własny zakład krawiecki?

Na warsztat krawiecki można wynająć osobny lokal, ale można też urządzić pracownię w swoim domu. Wystarczy przeznaczyć do tego jeden pokój, wyposażony w szeroki stół (im większy tym lepiej), deskę do prasowania oraz szafę do segregacji materiałów. Jeśli zamierzamy przyjmować klientki w domu, należy pamiętać o wydzieleniu przestrzeni na przebieralnię, koniecznie z dużym lustrem. Wystrój pracowni powinien być schludny i elegancki, gdyż klientka przychodząca na przymiarkę musi czuć się „zaopiekowana”! Bardzo ważne jest odpowiednie oświetlenie, pozwalające surowo ocenić każdy detal projektu.

Początkującej krawcowej w zupełności wystarczy maszyna z podstawowymi funkcjami. W miarę rozwoju i zapotrzebowania można  inwestować w maszyny specjalistyczne np. haftujące, obrabiające dziurki itd. Ogromną bazę wykrojów można ściągnąć z Internetu i wydrukować. Przeglądając bazę firm w wyszukiwarkach lokalnych znajdziemy sklepy zaopatrzeniowe typu pasmanterie, hurtownie tkanin i dodatków krawieckich.  Warto też zrobić research w okolicy – może niedaleko ma swój zakład szewc lub kaletnik,  z którym można współpracować zlecając specjalistyczne zadania, np. uszycie skórzanego paska czy przybicie ćwieków?

Otworzyłeś i urządziłeś swój zakład krawiecki? Zadbaj o rozgłos!

Nowoczesna krawcowa różni się od jej poprzedniczki, choć igły i naparstki wyglądają nadal tak samo. Zamiast liczyć na pocztę pantoflową, wieści o „dobrej krawcowej w okolicy” należy rozpowszechnić w Internecie. Założenie strony, stworzenie profilu w lokalnej wyszukiwarce  sprawi, że łatwiej dotrzemy ze swoją ofertą do lokalnego klienta. Warto założyć profile w mediach społecznościowych np. na Facebook’u czy Instagramie. Można w nich prezentować atrakcyjne zdjęcia z przykładami własnej twórczości. Możliwość komentowania zdjęć czy postów pozwoli zebrać na szybko uwagi lub zapytania od przyszłych klientów.  Bardzo ważna jest też działalność na tematycznych forach, gdzie można wymienić się doświadczeniem lub… znaleźć wspólniczkę!

Sukces nowoczesnego zakładu krawieckiego będzie zależał od kreatywności właścicielki. Zamiast marudzić, że duże sklepy zabierają klientki – czemu nie nawiązać współpracy? Zdając sobie sprawę, że standardowa rozmiarówka sklepowa często ma się nijak do wymiarów klientki, sklepy sieciowe wprowadzają do swojej oferty usługi krawieckie. Ponieważ coraz popularniejszy zakup odzieży online uniemożliwia przymierzenie ubrania, może dobrym pomysłem byłoby nawiązanie współpracy z takim sklepem i umieszczeniem na stronie WWW usługi  „dopasowywania zakupionego ubrania”?

Nie ma większego szczęścia niż możliwość przełożenia swojej pasji na dochodowy biznes. Dzięki kreatywności i nowoczesnym rozumieniu zawodu krawcowej, wydaje się to całkiem realne:)