Triathlon ożywia ciało i umysł

Triathlon zyskuje w Polsce coraz większą popularność. Choć sport ten nie należy do łatwych, wiele osób upatruje w nim szans na zyskanie dobrej formy oraz udowodnienie sobie i innym, że przezwyciężając własne słabości można zyskać więcej niż ładną sylwetkę. Taka praca nad sobą daje nie tylko wiele satysfakcji, ale kształtuje w człowieku siłę woli i hart ducha.

Dyscyplina uznawana jest za niezwykle trudną, wyczerpującą i wymagającą ogromnej wytrzymałości nie tylko fizycznej, ale również psychicznej. Ale na pytanie, kto może uprawiać ten sport, większość triathlonistów stwierdza: „Triathlon to sport dla twardzieli. Ale w każdym z nas tkwi taki twardziel. Wystarczy go tylko w sobie obudzić”. Ważne, aby znaleźć bodziec, który stanie się sygnałem do podjęcia wyzwania.

Amatorskie uprawianie triathlonu to 1,5 km pływania, 40 km jazdy na rowerze i 10 km biegania. Zanim jednak podejmiemy wysiłki, musimy zapoznać się z często popełnianymi błędami. Nie można bowiem przeciążać organizmu. Należy pamiętać o regeneracji i wprowadzeniu odpowiedniej i zbilansowanej diety bogatej w witaminy i mikroelementy. Bez przestrzegania tych reguł uprawianie sportu może doprowadzić do wyniszczenia naszego organizmu. Co więcej, może to przynieść skutki odwrotne niż planowane, budowania kondycji czy kształtowania sylwetki. Z pewnością powinniśmy bardzo poważnie podchodzić do treningów.

Triathlon można ukończyć nawet po roku treningów. Zaczynając naszą przygodę z tą dyscypliną, nie trzeba być w formie. Nie potrzeba też ogromnych pokładów siły i czasu. Wystarczą chęci i pewna systematyczność, która spowoduje, że z tygodnia na tydzień nasza forma będzie rosła, a my będziemy mogli zwiększać dystans, a tym samym intensywność treningów. Do tego potrzeba przy tym pewnej mądrości, aby nie przeciążyć organizmu i nie nadwyrężyć mięśni i stawów.

Co więcej ta dyscyplina sportu zyskuje wielu zwolenników ze względu na zróżnicowanie aktywności. W triathlonie liczy się wysiłek, do którego trzeba wykorzystywać różnorodne partie naszych mięśni. Wiele osób odchodzi od zajęć na dusznej, głośnej i zatłoczonej siłowni na rzecz łona natury, gdzie można cieszyć się urokami przyrody i to za darmo. Liczy się również adrenalina. Ludziom brakuje silnych wrażeń, dlatego możliwość ścigania się, wzajemnej rywalizacji czy dążenia do bycia lepszym jest świetnym sposobem na dostarczenie zastrzyku endorfin do naszego organizmu.

Ten intensywny sport, wymagający zaangażowania i pracy nad sobą pomaga odnaleźć pokłady nowej energii i zyskać chęci i siły do działania. Poprawia się nie tylko nasza forma fizyczna, ale również nastawienie psychiczne. Nie bez znaczenia jest fakt, że uprawiają tę dyscyplinę dodatkowo zyskujemy podziw czy akceptację otoczenia, co jeszcze bardziej poprawia nam samopoczucie.