Nadmierne spożywanie alkoholu bez względu na to, czy chodzi o piwo, wino, wódkę czy jakikolwiek inny trunek, ma niszczący wpływ na dosłownie cały organizm. Zdecydowanie najgroźniejszy w przypadku alkoholu jest fakt, że objawy utraty zdrowia nie pojawiają się od razu, co pozwala osobom uzależnionym szukać ich przyczyn zupełnie gdzie indziej. Nie należy również zapominać o tym, iż choroba alkoholowa może doprowadzić nawet do śmierci. W jaki zatem sposób alkohol etylowy nas wyniszcza?Wpływ alkoholu na najważniejsze organyPowszechnie przyjęło się, że nadmierne picie ma największy wpływ na stan wątroby. I choć trudno odmówić takiemu twierdzeniu racji, to zawężanie spektrum szkodliwości jedynie do tego organu, nie jest do końca słuszne. Oczywiście – jednostki chorobowe takie jak m.in. marskość czy alkoholowe stłuszczenie wątroby bywają wręcz katastrofalne w skutkach, aczkolwiek nadmierne spożycie alkoholu sieje również spustoszenie w zupełnie innych częściach organizmu. Alkohol osłabia funkcjonowanie serca, przyczynia się do powstawania problemów z poprawnym działaniem nerek i trzustki, zaburza pracę jelita grubego, a także wyraźnie zwiększa ryzyko pojawienia się chorób nowotworowych. Niestety alkoholizm przypomina nieco bombę z opóźnionym zapłonem. Po okresie pozornie nieszkodliwym objawy pojawiają się nagle, a stopień ich zintensyfikowania często jest zatrważający. Z jakimi jeszcze informacjami warto się zapoznać?Jak alkohol wpływa na umysł?Wszystkie typy uzależnień należą do grupy chorób psychicznych, co oczywiście powinno kierować uwagę w stronę oddziaływania alkoholu na umysł człowieka. Jak potwierdzają badania, jest on więcej niż znaczący. Po spożyciu sporej ilości substancji pojawia się uczucie błogości, a wszelkie problemy dotyczące życia prywatnego lub zawodowego na chwilę tracą na znaczeniu. Człowiek czuje się także znacznie silniejszy, niż jest w rzeczywistości. Ogromny odsetek ludzi uzależnionych przejawia również tendencję do zachowania agresywnego, co niestety najczęściej odczuwają najbliżsi. Racjonalne postrzeganie rzeczywistości zostaje zachwiane. Jak podkreślają specjaliści z Ośrodka Terapii Uzależnień prowadzonego przez Andrzeja Banasiaka, alkohol etylowy przyczynia się także do zniszczenia szarych komórek w mózgu. Największy kłopot w tym przypadku polega na tym, iż komórki te się nie regenerują. Osoba uzależniona zaczyna zatem tracić swój iloraz inteligencji, wpada w charakterystyczne dla choroby stany otępienia, a całą sprawę komplikuje dodatkowo niewłaściwa interpretacja bodźców pochodzących z otoczenia. Jak zatem wyraźnie widać, trudno byłoby znaleźć chociażby niewielką część organizmu, na którą alkohol nie wpływa. Dlatego też w razie dostrzeżenia pierwszych objawów choroby, należy udać się na specjalnie przygotowaną terapię.