Pracowanie na czarno nadal jest niestety częstym zjawiskiem, na które decyduje się wiele osób, które mają problemy ze znalezieniem dobrze płatnej pracy. W wielu przypadkach trafia się na nierzetelnych pracodawców, którzy nie wypłacają pełnej kwoty, a niekiedy nie płacą w ogóle. Czy oszukany pracownik może w takiej sytuacji cokolwiek zrobić, czy po zgłoszeniu sam zostanie pociągnięty do odpowiedzialności?
Co można zrobić?
Wiele osób nie stara się szukać pomocy prawnej w obawie, że za pracę na czarno również czeka ich kara grzywny. Warto wiedzieć, że dla pracownika także umowa ustna ma moc prawną i w razie kłopotów, to pracodawca powinien się bać konfliktu z sądem. Oszukany pracownik może:
- wnieść do sądu pozew o ustalenie stosunku pracy na podstawie zawartej między pracownikiem a pracodawcą umowy ustnej,
- domagać się zapłaty zaległego wynagrodzenia,
- domagać się zapłaty za godziny nadliczbowe, które nie były regulowane w formie pisemnej.
Żeby uniknąć problemów ze strony licznych formalności, dobrym rozwiązaniem będzie zalezienie adwokata, który ma doświadczenie w zakresie prawa pracy. Przykładem może być Kancelaria Adwokacka Artura Cieśli, której siedziba znajduje się w Bytomiu.
Czy poniesiesz konsekwencje?
Pracownik nie ponosi żadnych konsekwencji, jeśli nie jest jednocześnie zarejestrowany w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna. Pracodawca może jednak mieć sporo problemów, gdyż to jego obowiązkiem jest sporządzenie pisemnej umowy oraz odprowadzanie wszystkich obowiązkowych składek. Za niedopełnienie tego obowiązku będzie odpowiadał przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, Urzędem Skarbowym, a sprawa może nawet wkroczyć na drogę postępowania karnego.
Nie powtarzaj swoich błędów!
I choć pracownik nie zrobił niczego stricte niezgodnego z prawem, powinno to być dla niego nauczką na przyszłość. Zdobycie zatrudnienia na czarno być może jest łatwiejsze i otrzyma się nieco większe wynagrodzenie, lecz w gruncie rzeczy nie jest to opłacalne. Nie posiada się ubezpieczenia społecznego, zdrowotnego oraz innych przywilejów, regulowanych przez zawarcie pisemnej umowy o pracę np. płatnego urlopu. Trzeba pamiętać, że umowy nie są wyłącznie widzimisię urzędników. To dokument, który ma za zadanie chronić obie podpisujące go strony. Co więcej, podczas podpisywania umowy trzeba dokładnie ją przeczytać! I choć większość z nich jest sporządzona według jednego schematu, bardzo często zakłady pracy wpisują kilka dodatkowych punków, które potem mogą okazać się dla pracownika niemałym zaskoczeniem.