Nadchodzi w życiu człowieka taki czas, że oprócz pracy musi zacząć myśleć o sobie. Szczególnie o swoim podupadającym zdrowiu. Zdarza się, że dopada nas poważniejsza choroba lub złamanie, którego proces leczenia jest długi. Wtedy dla odzyskania pełnej sprawności lub podreperowania stanu zdrowia warto wybrać się na turnus rehabilitacyjny do uzdrowisk zlokalizowanych nad morzem.

 

Czym jest turnus rehabilitacyjny?

Turnus rehabilitacyjny to świetny sposób na uzyskanie sprawności fizycznej, ale też podreperowanie zdrowia. To okazja do wypoczynku, ale też odkrywania różnych zainteresowań. Pobyty rehabilitacyjne trwają od tygodnia nawet do kilku tygodni. Jest to, więc również możliwość poznania nowych osób i rozwijania swoich kompetencji społecznych czy komunikacyjnych. Turnus rehabilitacyjny może mieć nie tylko aspekt zdrowotny czy rehabilitacyjny, ale też rekreacyjny, sportowy, kulturalny lub towarzyski. Jego przebieg jest uzależniony od specyfiki wykonywanych zabiegów, typu schorzeń oraz lokalizacji. Może on uwzględniać zajęcia grupowe i indywidualne.

 

Jakie zabiegi wybrać?

Wybór zabiegów rehabilitacyjnych zależy od wskazań lekarza. To on na podstawie badania stwierdza, jakie są nasze dolegliwości oraz jak najlepiej je leczyć. W przypadku zaburzeń ruchowych, występowania bólu w okolicach stawów świetnie sprawdza się krioterapia. Zabieg w kriokomorze pomaga w walce z bólem, przyspiesza rehabilitację i wzmacnia odporność. Trzeba pamiętać, że jest to leczenie niską temperaturą, dlatego zabiegi nie trwają więcej niż trzy minuty. Krioterapia miejscowa wykorzystuje urządzenie zakończone dyszą przypominającą rurę od odkurzacza. Przy jej pomocy ochładza się wybrane stawy, mięśnie czy fragmenty skóry, dzięki czemu zwiększa się skuteczność leczenia w newralgicznych dla pacjenta miejscach.

 

Jak przebiega krioterapia miejscowa?

Rehabilitant kieruje wylot dyszy w miejsce, które wymaga leczenia. Mozę to być zwyrodniały staw, stłuczony mięsień lub oparzona skra. Z dyszy wydobywa się para azotu, która otacza chore miejsce. Po kilku sekundach pacjent odczuwa chłód. W momencie, kiedy na skórze pojawia się widoczne oszronienie mrożenie się przerywa. Na skutek działania chłodu dochodzi do obkurczenia tkanek i naczyń krwionośnych. Po chwili naczynia się rozszerzają, a dotleniona krew zaczyna szybciej krążyć. To wpływa na przyspieszenie regeneracji tkanki oraz oczyszczenie z toksyn.

Krioterapia miejscowa świetnie sprawdza się w leczeniu silnych stłuczeń, urazów, łagodzi ból pooparzeniowy, pomaga w leczeniu chorób reumatycznych, zwyrodnieniowych, likwiduje nerwobóle oraz pomaga w leczeniu nerwu kulszowego. Stosuje się ją coraz częściej w leczeniu otyłości lub w zwalczaniu cellulitu.